Wczoraj włączając telewizor o 20 na TVP2 byłem pewien porażki reprezentacji Polski. Wyobraźcie sobie szok, jaki doznałem, gdy Smoli strzelił pierwszą, a później drugą niesamowitą bramkę. Wtedy to zastanowiłem się nad naszą reprezentacją - to fart, szczęście, słabsza forma przeciwników, czy może rzeczywiście drzemie w nas potencjał? Ponadto jestem pod wrażeniem gry Smolarka. Niby niewielki, niepozorny, ale okrutnie skuteczny. Niesamowicie wczoraj też grał Kowalewski. Pewnie wychodził do piłek, skracał kąt... Bramkarz pierwsza klasa. Ciekawi mnie, czy do meczu z Belgami Polacy wyjdą z tym samym nastawieniem, co na mecz z Portugalczykami.
|
|||||||||||
Copyright © 2006 by Liga-Mistrzow.net. All rights reserved.
Emblem of Champions League reserved by UEFA.
Emblem of Champions League reserved by UEFA.


